- Witam was na kolejnej lekcji obrony. Na ostatniej rozpracowywaliśmy tarczę grupową i dziś również się nią zajmiemy. Teraz każdy z was musi objąć tarczą całą grupę. Zacznie Sarrin. Ustawcie się rzędem. Sarrin, ty stań na początku. Masz rozciągnąć tarczę na ich wszystkich, a ja spróbuję was zaatakować. Zaczynamy.
Sarrin rozciągnął swoją tarczę z niebywałym spokojem. Nic dziwnego. Razem z Neri miał największy potencjał magiczny wśród nowicjuszy.
Uderzyłem w tarczę uderzeniem mocy. Nic się z nią nie stało. Uderzyłem drugi raz - zachwiała się. Uderzyłem trzeci raz - opadła.
- Wspaniale sobie radzisz z tarczą! Teraz Neri.
Poszło jej identycznie jak Sarrin`owi. Potem była Leslie, której tarcza opadła już przy drugim uderzeniu, tak samo z Ginevrą. Tarcza Luny opadła już po pierwszym uderzeniu.
- Całkiem dobrze. Poćwiczcie jeszcze po lekcjach. Na dzisiaj dziękuję!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz