środa, 5 grudnia 2012

Od Leslie

Po Lekcji Kontroli czułam się gorzej niż zazwyczaj… Głowa mnie bolała mocno. Zakolegowałam się podczas lekcji trochę z Neri. Bałam się tutaj ludzi, ale wyglądała na miłą. Kiedy wyszłyśmy na korytarz zaczepił nas jakiś chłopak. Ojj był ładny. Przedstawił się i uśmiechnął się uprzejmie:
- Cześć. Jestem Sarrin.
- Hej. Ja jestem Leslie, a to Neri.- odpowiedziałam przedstawiając i siebie i ją. Skąd u mnie nagle tyle odwagi?
- Fajnie. Miło mi was poznać. Jak wrażenia po pierwszej lekcji kontroli?-spytał.
- Całkiem nieźle! Tylko głowa mnie boli... – zaczłam po cichu mówić.
- Aaa... To fajnie.- odpowiedział Sarrin.
Ruszyliśmy na zielarstwo. Neri i Sarrin gawędzili o czymś, ja natomiast myślami uciekałam daleko stąd , rysując w swoim notatniku. Narysowałam dziewczynę. Była uśmiechnięta.
- Ładnie rysujesz- zawyrokował Sarrin wyciągając mi z dłoni notatnik. Przeglądał większość rysunków. Potem zabrałam mu mój notatnik.
- Wcale nie. Beztalencie ze mnie. – powiedziałam i usiadłam w ławce.
Lekcja minęła szybko. W trakcie lekcji dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy. Sarrin gdzieś się odłączył.
- Fajny jest, co nie?- spytała Neri.
- Nie wiem.
- Wiem, że wiesz.- odpowiedziała.
- Jest okej.
- Mhm, tak tak. – odpowiedziała.
<Neri, dokończysz?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz