sobota, 1 grudnia 2012

Od Neri

Rok szkolny w Gildii się rozpoczął. Podobało mi się tu. Wykładowcy mówili, że mam duży potencjał.
Za chwilę zaczynała się lekcja zielarstwa. Nie ma to jak uczyć się o krzokach... Idąc korytarzem zauważyłam jakieś dwie dziewczyny, które na przemian zerkały na mnie dziwnie i pogrążały się w szeptaninie. Fascynujące... Obdarzyłam je krokodylim " uśmiechem " i udałam się na zajęcia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz