Sarrin stał zamyślony a ja zapytałam:
- Jaką wybierasz dyscyplinę?
- Przepraszam, zamyśliłem się. Co się stało? - zapytał.
- Pytałam jaką chcesz wybrać dyscyplinę. - uśmiechnęłam się.
- Chyba wojenną. A ty?
- Alchemia. Chyba najciekawsza moim zdaniem.
Chłopak uśmiechnął się miło i podeszła do nas Neri.
- Hej ludu- powiedziała podajac nam ręce.
- Siemka.- odparliśmy.
- Jak wam się podobają lekcje?
- Mi się podobają- odpowiedziałam.
<Sarrin, Neri dokończcie.>
- Jaką wybierasz dyscyplinę?
- Przepraszam, zamyśliłem się. Co się stało? - zapytał.
- Pytałam jaką chcesz wybrać dyscyplinę. - uśmiechnęłam się.
- Chyba wojenną. A ty?
- Alchemia. Chyba najciekawsza moim zdaniem.
Chłopak uśmiechnął się miło i podeszła do nas Neri.
- Hej ludu- powiedziała podajac nam ręce.
- Siemka.- odparliśmy.
- Jak wam się podobają lekcje?
- Mi się podobają- odpowiedziałam.
<Sarrin, Neri dokończcie.>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz